Indywidualne ustawienia hellingerowskie na kartkach – jak wyglądają

Podczas indywidualnego ustawienia systemowego nie pracujemy z grupą, w której inne osoby reprezentują Twoich bliskich. Zapraszam Cię do samodzielnej pracy: reprezentantami ważnych osób są porozkładane na podłodze kartki, a Ty, wędrując po nich, wcielasz się w kolejne postacie. Dzięki temu możesz bezpośrednio doświadczyć i zrozumieć, co dzieje się u poszczególnych uczestników danej sytuacji, a rozwiązanie pojawia się niejako „samo”. Poza klasycznym, rodzinnym spojrzeniem na problem sięgamy – zgodnie z podejściem transpersonalnym – również po treści archetypowe i symboliczne. Ustawienia stosuję jako element sesji indywidualnej, a nie osobne spotkanie.

Czym są ustawienia hellingerowskie

Ustawienia hellingerowskie to nie tylko technika. To filozofia – sposób postrzegania rzeczywistości, a co za tym idzie rozumienia przyczyn naszych trudności i sposobów ich rozwiązania.

Najistotniejszym elementem tego podejścia jest pojęcie „wiedzącego pola”. Brzmi tajemniczo, a oznacza pole informacyjne, w którym jesteśmy. Informacje w tym polu pochodzą z naszej indywidualnej przeszłości, ale również z przeszłości naszej rodziny, a nawet szerzej – z przeszłości ludzkości (archetypy). Drugim kluczowym pojęciem jest miłość, czyli dążenie do harmonii w przepływie energii naszej i pola. Wszystkie metody stosowane w pracy ustawieniowej, które mogą wydawać się tajemnicze czy niezrozumiałe – praca z reprezentantami, figurkami czy kartkami – wypływają z tych dwóch założeń.

Skąd się wzięły ustawienia

Ustawienia systemowe, nazywane też ustawieniami rodzinnymi, konstelacjami rodzinnymi albo ustawieniami hellingerowskimi, stworzył i rozpowszechnił Bert Hellinger (1925–2019) – katolicki zakonnik, filozof i teolog, który kilkanaście lat spędził na misji w Afryce Południowej wśród Zulusów. Po powrocie i odejściu z zakonu kształcił się w zakresie psychoanalizy, terapii Gestalt, analizy transakcyjnej i terapii systemowej. Doświadczenia życiowe w połączeniu z tą wiedzą zaowocowały stworzeniem własnej metody pomocy psychologicznej.

Przez cały czas działania Hellinger obserwował, modyfikował i rozwijał swoją metodę, wprowadzając coraz więcej elementów opisywanych przez psychologię transpersonalną. Metoda zyskała popularność w latach 80. i 90. XX wieku i do dziś cieszy się dużym zainteresowaniem.

W klasycznej, grupowej wersji osoba wybiera spośród uczestników warsztatu „reprezentantów” swoich bliskich i ustawia ich w sali. Reprezentanci mówią, co czują na swoich miejscach, a prowadzący szuka ustawienia, które przynosi ulgę. Terapeuta opiera się na założeniach, które konstruują tę metodę – na przykład że rodzina jest systemem, w którym każdy ma swoje miejsce, a wykluczenie kogoś albo niedomknięte trudne wydarzenia mogą wpływać na kolejne pokolenia.

Podobnie jak inne rodzaje psychoterapii, ustawienia nie są udokumentowaną teorią naukową ani prawdą objawioną. Są jednym ze sposobów rozumienia siebie i zmiany, który dla wielu osób okazuje się pomocny.

W wersji indywidualnej nie ma reprezentantów. Ich rolę pełnią przedmioty: figurki, znaczniki na podłodze albo – tak jak u mnie – kartki.

Jak wygląda indywidualne ustawienie na kartkach

  1. Rozmowa. Nazywamy temat, z którym przychodzisz, i to, czego oczekujesz po spotkaniu. Ponieważ traktuję ustawienia jako jeden z elementów pracy, robimy je wtedy, gdy podczas sesji okaże się, że omawiany temat najlepiej rozwiąże właśnie ustawienie.

  2. Ustawienie. Na podłodze rozkładamy kartki, które reprezentują osoby, archetypy czy inne potrzebne elementy. Poza konkretnymi osobami w ustawieniu może pojawić się na przykład reprezentacja pieniędzy czy smutku. Czasem samo rozłożenie kartek niesie w sobie potrzebną na ten moment informację, czasem przechodzimy dalej.

  3. Doświadczenie. Stając na poszczególnych kartkach i przechodząc między nimi, rozpoznajesz informacje z pól postaci, które reprezentują kartki. Mogą pojawiać się jako konkretne emocje, uczucia, słowa, które przychodzą Ci do głowy, a nawet subtelne odczucia w ciele czy chęć wykonania jakiegoś ruchu. Twoje wrażenia mogą być bardzo wyraźne albo ledwo odczuwalne.

  4. Rozwiązanie. Szukamy zmiany w ustawieniu, która przynosi ulgę, i dajemy jej czas, żeby wybrzmiała.

Kilka praktycznych informacji

  • Ustawienie jest częścią sesji indywidualnej, która kosztuje 280 zł i trwa od 60 do 90 minut. Płacisz po spotkaniu, nie ma pakietów.

  • Nie przyprowadzasz nikogo z rodziny. Bliscy nie muszą i nie powinni być obecni.

  • Nie musisz znać całej historii rodziny – wystarczy to, co wiesz, nawet we fragmentach.

  • Nie musisz się specjalnie przygotowywać ani mieć żadnych szczególnych umiejętności. Wystarczy temat, który Cię zajmuje.

  • Sama albo sam decydujesz, co pokazujesz i jak daleko idziemy. Możesz przerwać w każdej chwili.

  • Nikt nie musi nikomu wybaczać. Jeśli doświadczyłaś lub doświadczyłeś przemocy w rodzinie, ustawienie nie służy temu, żeby „pojednać się ze sprawcą”.

To, co pojawia się w ustawieniu, traktuję jako obraz do wspólnej pracy, a nie objawioną prawdę o Twojej rodzinie. Skupiamy się na tym, co Ty czujesz i czego w tej sytuacji potrzebujesz, a nie na zdarzeniach z historii rodziny. Ustawień grupowych nie prowadzę.

Czy ustawienia hellingerowskie są bezpieczne?

Jak po każdej pracy terapeutycznej, także po ustawieniu mogą pojawić się trudne emocje – to nie jest metoda obojętna. Ryzyko zwiększają: duża grupa i publiczność, bardzo silne emocje bez późniejszego wsparcia, prowadzący bez przygotowania psychologicznego i narzucanie interpretacji.

Ustawienie indywidualne na kartkach eliminuje część tych czynników: nie ma publiczności ani reprezentantów, a Ty masz większą kontrolę nad przebiegiem. Niezależnie od formy warto zadbać o kilka warunków: prowadzący ma wykształcenie psychologiczne, cel spotkania jest jasno ustalony, możesz przerwać w każdej chwili, masz możliwość omówienia tego, co się wydarzyło, a nikt nie przedstawia obrazu z ustawienia jako jedynej prawdy.

Od czego zacząć

Ustawienia są jedną z technik, z których korzystam – nie moją tożsamością. Zaczynamy od sesji indywidualnej prowadzonej autorską metodą SAS. W jej trakcie ustalamy, czy ustawienie ma w Twojej sprawie sens. Czasem tak, czasem lepiej sprawdzi się zupełnie co innego. Decydujemy o tym razem.

Ustawienia prowadzę jako psycholożka z dyplomem Uniwersytetu Warszawskiego, po dwuletnim zaawansowanym kursie metody Berta Hellingera, i korzystam z superwizji. Gabinet mieści się na Starym Mokotowie w Warszawie. Więcej o tej formie pracy przeczytasz na stronie o ustawieniach hellingerowskich, a ceny – w cenniku.

Napisz albo zadzwoń: 507 004 445 – ustalimy, od czego zacząć. Możesz też skorzystać z formularza kontaktowego.